Jak obecnie wygląda handel obcymi walutami w naszym kraju, plusy kantorów w internecie.

Starsi ludzie zapewne będą pamiętać czasy, gdy waluty trzeba było wymieniać pokątnie u cinkciarzy, co czasami różnie mogło się skończyć. Zamiast pieniędzy można było dostać pocięte gazety, niekiedy zdarzały się także fałszywki, a w skrajnych przypadkach nawet rozboje i kradzieże.

Internet - pejzaż
Napisał: Vishay Intertechnology
Na podstawie: http://www.flickr.com
Jednak innych możliwości nie było, bowiem władze w skuteczny sposób zabraniały wszelakich form sprzedawania legalnej waluty. Lecz przed dwudziestu laty wszystko bardzo się zmieniło, i handlarze przestali być potrzebni. Uregulowano bowiem cały handel obcymi walutami, pozwalając przedsiębiorcom na legalne prowadzenie kantorów. Faktem jest, że przeważnie przedsiębiorcami tymi byli byli handlarze, jacy posiadali mnóstwo kontaktów i pieniądze na początek, nie zmienia to faktu, że dla klientów stało się to wszystko dużo bardziej bezpieczne. W kantorze fałszywki z gazet nie wchodziły raczej w grę, jeżeli pojawiały się już próby jakiś kombinacji, to raczej na kursach walut. Lecz klienci bez przerwy mieli dostęp do nich, bowiem najczęściej je wieszano w środku.

Następnym etapem w rozwoju walutowego handlu stały się internetowe kantory. Powstawać one zaczęły zaledwie przed kilkoma laty, na początku budząc sporą nieufność ludzi, przyzwyczajonych do fizycznych pieniędzy. Jak okazuje się jednak, tego typu kantor kursy walut ma sporo zalet, przede wszystkim finansowych, więc i popularność takich miejsc zaczęła szybko rosnąć. Już na dzień dzisiejszy ich ogólny udział w rynku wynosi kilkanaście procent, a dynamika wzrostu jest naprawdę duża.

Aby znaleźć podobne informacje na omawiane zagadnienie spójrz na link (http://myj-car.pl/polerowanie-reflektorow/), a przeczytasz tam niesamowicie fascynujące dane, które zostaną Ci w głowie.

Klienci przede wszystkim nabierają do nich zaufania, a zaufanie w sprzedaży walut to rzecz kluczowa. Bez wątpienia na wzrost zainteresowania będą również mieć ceny, jakie ma dana waluta (kliknij odnośnik) online.

Przy tradycyjnych kantorach spread wynosi nawet do 5 procent, więc różnica między sprzedażą a kupnem jest dość spora. W kantorach internetowych jest to dużo mniej, bowiem średnia dla tej branży wynosi około 1 procenta. Przy paru euro i dolarach tego się specjalnie nie zauważy, lecz w przypadku większych ilości różnice w kwotach są już mocno widoczne.

Opublikowany przez Administrator w dniu 2016-10-24 11:41:44